Sąd czyta- oskarżony śpi- nasza pierwsza nominacja:)

Zastanawialiście się kiedyś nad ogromem absurdów prawniczych w naszym kraju? Mnie frapuje ich niepoliczalność- a wynikające z nich bzdury nie zawsze napawają dobrym humorem. Jednak ten absurd spowodował, że popłakałem się do łez…

Od czterech lat w elbląskim sądzie toczy się proces Jana R., ps. Kulawy, szefa niebezpiecznego gangu. Sprawa trwa tak długo, bo oskarżony chciał odczytania wszystkich akt, a jest ich prawie 250 tomów. Każdy liczy 200 stron. Sąd odczytuje kolejne strony akt od prawie roku, a oskarżony w tym czasie śpi, a nawet chrapie. Według obserwatorów to celowe przedłużanie procesu, powodujące też zwiększenie kosztów postępowania. Według pełnomocnika oskarżonego, mecenasa Jerzego Sienkowskiego, zachowanie jego klienta w sali sądowej jest spowodowane pogarszającym się stanem zdrowia.

Jak twierdzą obecni na rozprawach, dochodzi do sytuacji, że oskarżony w czasie odczytywania przez sąd tomów, o co sam wnosił, śpi, a nawet chrapie. Ponieważ narusza to powagę wymiaru sprawiedliwości, sąd zwraca uwagę oskarżonemu. Doszło też do sytuacji, gdy sąd zdecydował o wydaleniu z sali Jana R., bo ten – gdy się obudził – zaczął wobec sądu “zachowywać się lekceważąco i niewłaściwie”.

Oskarżony jest dowożony w konwoju do sali rozpraw na łóżku, ponieważ jest sparaliżowany po wypadku. Na każdej rozprawie musi być obecny lekarz, który czuwa nad stanem zdrowia Jana R. Odczytywanie przez sąd kolejnych tomów akt toczy się w obecności stron: prokuratora i pełnomocnika.

Rzeczniczka Sądu okręgowego w Elblągu sędzia Dorota Zientara powiedziała, że wniosek o odczytanie tomów akt złożył zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego sam oskarżony. Powołał się na przepis mówiący o tym, iż “protokoły i dokumenty podlegające odczytaniu na rozprawie można uznać za ujawnione w całości lub w części bez ich odczytywania, należy jednak je odczytać, jeśli którakolwiek ze stron o to wnosi”.

Jak powiedziała sędzia Zientara, oskarżony taki wniosek złożył i sąd musiał go uwzględnić.

Według prokuratury gang, którym kierował “Kulawy”, odpowiada m.in. za zabójstwa, handel narkotykami, przemyt alkoholu i papierosów. Cała sprawa liczy 248 tomów.

“Odczytywanie akt przez sędziego rozpoczęło się 30 listopada 2009 roku. Do tej pory odczytano 51 tomów. Sąd zaplanował kolejnych 12 terminów procesu na wrzesień i październik” – powiedziała sędzia Zientara.

Podkreśliła, że odczytywane obecnie akta sprawy zna zarówno sąd, bo musiał się z nimi zapoznać przed procesem, jak i strony.

Sędzia Zientara powiedziała, że oskarżony z uwagi na swój stan zdrowia zgodnie z zaleceniem lekarzy nie może przebywać w sali rozpraw dłużej niż cztery godziny z dwiema przerwami, a jego zachowanie “pozostaje do oceny”.

Obrońca “Kulawego” powiedział, że stan zdrowia jego klienta od jakiegoś czasu pogarsza się i nie należy odbierać jego zachowania w sali rozpraw jako lekceważenia sądu.

“On przebywa w areszcie już 7 lat i nie został należycie przebadany, a skarży się na szereg dolegliwości, ostatnio na przykład na zapalenie ucha” – powiedział obrońca. Dodał, że w kwietniu biegły lekarz uznał, że Jan R. powinien zostać skierowany na specjalistyczne badania, ale sąd odrzucił wniosek.

Nie wiadomo, kiedy sąd zakończy czytanie tomów. Być może stanie się to do końca roku. Po tym strony będą mogły jeszcze złożyć swoje wnioski. Gdy sąd je rozpatrzy, przyjdzie czas na mowy stron i wyrok.

Po dwóch latach procesu w 2008 roku obłożnie chory gangster zaskarżył Polskę do Trybunału w Strasburgu. Popiera go Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która uważa, że Polska naruszyła tu europejską konwencję; przeciwnego zdania jest polski rząd.

Jak poinformował dr Adam Bodnar z HFPC, wyrok przed Trybunałem w sprawie Jana R. jest spodziewany do końca tego roku. Jak podkreślił Bodnar, Jan R. poskarżył się do Trybunału na warunki pobytu w areszcie w Barczewie oraz na brak należytej opieki medycznej.

Czyż to wszystko nie zasługuje na nominację na Absurd Roku- albo wielu lat….?

Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • Tumblr
Posted in Poważnie, Wesoło | Tagged , , , | Leave a comment

Absolutnie cudowne miejsce do odwiedzenia

To miejsce odwiedzamy dość często. Dostarcza nam nieustającej radości. Zachęcam więc, by się tam udać- proszę przedtem odstawić kawę- żeby nie opluć sobie monitora.

http://aaaby-sprzedac.blogspot.com/

Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • Tumblr
Posted in Wesoło | Tagged , , , , , | Leave a comment

Jak najprościej zablokować budowę marketu?…..

A postawić…. cooooo???? No właśnie?????;))))))

“Sosnowiczanie z pl. Papieskiego zamierzali postawić na działce przeznaczonej pod supermarket drewniany krzyż. – Nie ruszyli krzyża w stolicy, to u nas też może się udać – przekonywał jeden z protestujących.
Bo sklep o powierzchni około 2 tys. m kw. miał stanąć przy placu, na którym uroczystą mszę św. celebrował w 1999 r. Jan Paweł II (stoi tu już jeden krzyż, budowana jest też barka). Dla mieszkańców Zagórza to “miejsce święte”.

Teraz każdy, kto będzie chciał cokolwiek zablokować powinien zabrać ze sobą krzyż. Zamknie każdą sprawę- i trudno się dziwić- bo taki krzyż to z założenia ostateczny argument.. ;)
Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • Tumblr
Posted in Informacyjne | Tagged , , , | Leave a comment

Czekamy na propozycje:)

Podsyłajcie nam to, co Was zachwyca. Zachwyćmy się wspólnie. Podziel się z nami. A my odwdzięczymy się najabsurdalniej, jak będziemy potrafili. Pomnażajmy i propagujmy absurd. Bo on czyni trudności śmiesznymi. Przydaje sensu naszemu ciężkiemu życiu.

Warto otworzyć się na absurd.

Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • Tumblr
Posted in Informacyjne, Poważnie, Ze współczuciem | Tagged , | Leave a comment

Co to jest ABSURD?

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule- rozważamy różna, niedostrzegane gołym okiem aspekty zagadnienia- z którymi stykamy się codziennie…

Aby nie zostać kandydatami do tytułu Pieniacza Roku;)-  zdjęcie z tego posta, które znaleźliśmy jako zgłoszone w publicznej fotowyszukiwarce tematycznej, przedstawiające po prostu parking przed łódzkim centrum handlowym usuwamy- aby uczynić zadość poczuciu własności pana, który co prawda się nie przedstawił- ale nakrzyczał niegrzecznie na naszą Panią Sprzątającą przez telefon; nie chcemy bowiem poddać się absurdalnej promocji czegoś, co przecież ma być tylko cytatem, ilustracją z rzeczywistości- i dowcipu, jaki w niej powstał bez udziału autora ujęcia- a nie ma żadnej innej wartości artystycznej. Myślimy, że postawa “krzyczących na sprzątające panie Panów” napędza naszą absurdalną rzeczywistość- i w przyszłości przysporzy nam mnóstwo materiału do zamieszczania tutaj. Pozdrawiamy Pana Krzykacza i życzymy satysfakcji- zawsze- niezależnie od złośliwej rzeczywistości, która otacza nas wszystkich- w równym stopniu;).

Na początek zacznijmy jednak mądrze, aby potem z godnością przemieścić się w strefy niedościgłe umysłom precyzyjnym i składnym;)…

W ślad za Wikipedią: Przez absurd (łac. obs ordine – poza porządkiem) rozumie się przekonania absurdalne i ich zastosowania.
Przekonanie absurdalne to każde przekonanie, które w sposób oczywisty nie jest możliwe do utrzymania. W węższym sensie jest to każde zdanie sprzeczne z prawami logiki ( reductio ad absurdum). Żaden absurd nie jest nonsensem, wyrażenie nonsensowne (jako pozbawione znaczenia) nie może być bowiem sprzeczne z żadnym zdaniem, w tym z żadnym prawem logiki. W języku potocznym termin “absurd” interpretowany jest psychologistycznie, tj. nie jako pewne przekonanie czy pewne zdanie, ale jako stan mentalny towarzyszący temu przekonaniu/zdaniu w odpowiednich sensach.
Przykłady:
Syn bezdzietnej matki ułożył się do snu,
Żonaty kawaler poszedł do kościoła,
Karol przepołowił jabłko na trzy części,
Raczej na pewno pójdę na spotkanie.

Filozofia egzystencji rozumie termin “absurd” tak, jak rozumie się go w języku potocznym. Absurdalność przypisywana przez egzystencjalistów życiu ludzkiemu i wszelkim ludzkim działaniom to specyficzne stany mentalne (takie jak trwoga czy poczucie braku celu) stanowiące wg egzystencjalistów fundament bycia człowieka.

Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • Tumblr
Posted in Informacyjne, Poważnie | Tagged , , , | Leave a comment